Wybierasz się na wakacje kamperem? Sprawdź ofertę naszego Partnera. Ubezpiecz kaucję!

Dwa lata temu na łamach naszego serwisu opublikowaliśmy materiał, w którym zapowiadaliśmy rychłe wejście chińskich kamperów do Europy, co zwiastowało również ich szybkie pojawienie się w Polsce. Wizja zakupu nowoczesnego, luksusowo wyposażonego pojazdu w ułamku ceny zachodnich odpowiedników zelektryzowała wielu z Was, a temat do dziś rozgrzewa caravaningowe fora. Dziś przychodzimy z aktualizacją. Pora zweryfikować tamte oczekiwania z rzeczywistością. Czy chińskiego kampera można już legalnie i łatwo kupić w naszym kraju? Niestety, odpowiedź brzmi: nie. Co więcej, plany europejskiej ekspansji wyhamowały. A przynajmniej nie widać żądnych jej efektów (w przeciwieństwie do klasycznej motoryzacji)

Aby zrozumieć, dlaczego pojazdy z Państwa Środka wciąż omijają polskie (i europejskie) salony, musimy przyjrzeć się głównym barierom, które skutecznie zablokowały ich import na szeroką skalę.

Dlaczego chińskich kamperów nadal nie ma w Polsce?

  1. Brak europejskiej homologacji: To wciąż największa przeszkoda prawna. Chińskie pojazdy kempingowe w swoich oryginalnych specyfikacjach nie spełniają rygorystycznych norm europejskich, co z urzędu blokuje ich oficjalną i masową sprzedaż na naszym rynku. Nie ma sią co czarować- europejscy producenci będą bronili się do ostatniej kropli oleju napędowego ;-). Tym bardziej, że wiedzą jaki los spotkał ich kolegów z np. Volkswagena.
  2. Kategoria C zamiast B (problem wagi ciężkiej): Kampery produkowane na rodzimy rynek chiński imponują domowym wyposażeniem. Pralki, zmywarki, potężne telewizory czy fotele z funkcją masażu to tam niemal standard. Niestety, ten luksus ma swoją – dosłownie – wagę. Oryginalne chińskie pojazdy znacznie przekraczają magiczną barierę 3500 kg (DMC), co oznacza, że do ich prowadzenia niezbędne jest prawo jazdy kategorii C. To oczywiście nie jest żaden argument przeważający natomiast wiąże się z ogólną dostępnością kamperów.
  3. Mit atrakcyjnej ceny po imporcie: Choć pojazdy te w Chinach wydają się śmiesznie tanie, logistyka, cła, podatki i koszty dostosowania do lokalnych rynków sprawiają, że ostateczna cena w Europie drastycznie rośnie i przestaje być tak spektakularnie konkurencyjna.

Osobom poszukującym obecnie na polskim rynku budżetowego, fabrycznie nowego pojazdu, pozostaje skierować wzrok na sprawdzone marki europejskie. Dobrym, dostępnym od ręki przykładem jest popularny Rimor Ekos 7 (fabrycznie przystosowany dla 6 osób), którego można nabyć w cenie poniżej 250 000 PLN brutto.

Targi w Düsseldorfie w 2025 r. – obiecujące zapowiedzi i rynkowy falstart

Mimo trudności, chińscy producenci podjęli próbę zaistnienia na Starym Kontynencie. Punktem kulminacyjnym miały być prestiżowe targi caravaningowe w Düsseldorfie w 2025 roku, gdzie na żywo można było obejrzeć debiutujący model SAIC Maxus RV9. Pojazd wzbudził na targach ogromne zainteresowanie, jednak od tamtej pory nie udało się uruchomić oficjalnej sprzedaży tych samochodów w Europie.

Mimo że Maxus RV9 ostatecznie utknął w martwym punkcie, warto przypomnieć, czym próbowano przekonać do siebie europejskich klientów i jak kształtowały się zapowiadane ceny. Wersja podstawowa miała startować od 59 900 euro, a bogatsza odmiana „First of Line” została wyceniona na 67 289 euro. To ostatecznie udowodniło, że chińskie pojazdy dostosowane do naszych norm pozycjonują się cenowo bardzo blisko europejskiej konkurencji.

Poradniki EuCamper

Zasady parkowania i nocowania w kamperze

Zasady parkowania i nocowania
w kamperze

Gdzie można parkować kamperem gdzie jest to zabronione

Obowiązkowe wyposażenie kampera w Europie 2026

Obowiązkowe wyposażenie kampera 2026

Co koniecznie musicie nieć w kamperze na wakacjach

Zasady parkowania i nocowania w kamperze

Zimowy caravaning- wybór sprzętu i sprawdzone patenty

Jak wybrać kampera na zimę i jak się przygotować.

Czym kusił SAIC Maxus RV9 na targach?

W przeciwieństwie do oryginalnych odpowiedników z Azji, pokazowy Maxus RV9 został odchudzony, aby zmieścić się w europejskim limicie DMC 3500 kg (prawo jazdy kat. B). Bazował na modelu Maxus Deliver 9 z 2-litrowym turbodieslem o mocy 148 KM.

Tym, co najbardziej wyróżniało ten pojazd na tle konkurencji, była koncepcja całkowicie bezgazowa. Na pokładzie próżno było szukać butli gazowych. Zamiast tego producent postawił na:

  • Kuchenkę indukcyjną i wydajną lodówkę sprężarkową.
  • Ogrzewanie postojowe Webasto zasilane olejem napędowym z baku.
  • Nowoczesny, potężny akumulator LiFePO4 o pojemności aż 200 Ah, współpracujący z falownikiem.
  • Duże zbiorniki: 110 litrów na wodę czystą oraz 90-litrowy na szarą.

Na targach zaprezentowano układ z dwoma poprzecznymi łóżkami piętrowymi z tyłu (dla 4 osób). Problem stanowiły jednak ich wymiary (dolne 176 cm, górne zaledwie 170 cm). Importerzy zapowiadali wtedy gruntowne modyfikacje (m.in. usunięcie górnego łóżka i poszerzenie nadwozia), aby stworzyć wygodniejszą wersję dla 2 osób. Ostatecznie jednak plany te nie doczekały się masowej realizacji handlowej.

Podsumowanie

Zapowiadana dwa lata temu chińska rewolucja na rynku caravaningowym wciąż pozostaje w sferze planów. Oryginalne modele z rynku azjatyckiego, naszpikowane sprzętem AGD, to nadal jedynie internetowa ciekawostka – głównie przez brak homologacji i ogromną wagę. Z kolei pojazdy pokazowe, takie jak SAIC Maxus RV9 z targów w Düsseldorfie z 2025 roku, udowodniły, że Chińczycy potrafią tworzyć nowoczesne, bezgazowe i świetnie zelektryfikowane konstrukcje do 3,5 tony, ale bariery rynkowe, trudności dystrybucyjne oraz mało rewolucyjna cena ostateczna sprawiły, że ich sprzedaż w Europie nie doszła do skutku. Na prawdziwy przełom przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Kamper w Polsce, Hiszpanii czy na Islandii?

Kampery w Polsce

Kampery na wynajem w całej Polsce

Kampery w Hiszpanii

Szukaj kampera w Hiszpanii

Kampery na Islandii

Polskie kampery na wynajem

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.