Szukacie prawdziwej wolności na kołach po latach spędzonych na wyjazdach z dziećmi lub w hotelach all-inclusive? Wybór idealnego kampera dla dwóch osób wcale nie jest taki oczywisty. Zamiast upychać w środku jak najwięcej miejsc do spania, czołowi producenci stawiają w modelach premium na przestrzeń, pojemne szafy i luksusowe łazienki. Przyjrzyjmy się dwóm skrajnie różnym, ale genialnym podejściom do tego tematu na przykładzie modelu Chausson 630 Titanium Line oraz półzintegrowanego Bürstnera Campeo.
Rewolucja w sypialni: Wspólne łoże czy pełna niezależność?
Podejście do strefy snu to jedna z najważniejszych decyzji przy wyborze kampera dla pary. Chausson 630 TL proponuje tu rozwiązanie wysoce nietypowe, ale niezwykle praktyczne: dwa niezależnie opuszczane łóżka wzdłużne. To układ wręcz idealny dla osób o różnym rytmie dnia. Jeśli jedno z Was wstaje o świcie porobić zdjęcia lub popracować, a drugie woli pospać – to strzał w dziesiątkę. Nic nie trzeszczy i nikt nikogo nie budzi. Co ważne, jeśli macie ochotę spać razem, łóżka można z łatwością zsunąć w jedno wielkie, wspólne łoże.
Z kolei Bürstner Campeo stawia na sprawdzoną klasykę, oferując wygodne, duże łóżko francuskie w tylnej części pojazdu. Model ten kryje jednak asa w rękawie w postaci dodatkowego, opuszczanego łóżka nad salonem. Choć to kamper przygotowany z myślą o komforcie dwojga, jest docelowo zarejestrowany na 4 osoby. Pozwala to bez problemu zabrać na weekendowy wyjazd dzieci lub wnuki.
Łazienka: Przemyślany patent czy oddzielny pokój kąpielowy?
W obu modelach strefa sanitarna zyskała potężny upgrade w stosunku do standardowych układów. W Bürstnerze łazienka skrywa świetny patent inżynieryjny – można ją w prosty sposób przekształcić w ogromną, dwuosobową kabinę prysznicową, co jest rzadkością i ogromnym atutem w tej klasie pojazdów.
Chausson idzie jednak o krok dalej. Cała tylna część pojazdu to w zasadzie osobny pokój. Znajdziemy tu łazienkę, toaletę, szafki, garderobę z lustrami oraz prysznic. Całą tę strefę można zamknąć solidnymi drzwiami, całkowicie odcinając część sanitarno-garderobianą od salonu i kuchni. Daje to niesamowite poczucie prywatności, przypominające domowe warunki.
Kuchnia i przestrzeń na bagaż
Niezależnie od wybranego modelu, możecie liczyć na w pełni funkcjonalny i wygodny aneks kuchenny wyposażony w dwupalnikową kuchenkę, zlew oraz duże lodówki (w modelu Chausson znajdziemy dodatkowo wbudowany zamrażalnik).
Różnice pojawiają się w kwestii przechowywania rzeczy osobistych. Bürstner wyróżnia się na tle konkurencji gigantyczną wręcz przestrzenią na ubrania – szaf i schowków jest tam pod dostatkiem, co ucieszy zwolenników długich, kilkumiesięcznych wyjazdów. Chausson nadrabia to z kolei fenomenalnym dostępem do garażu, zlokalizowanego tuż pod szafami.
Co pod maską i jak z zimowymi podróżami?
Dla osób planujących podróże całoroczne, Bürstner Campeo w bogatej wersji zimowej to absolutny hit. Został wyposażony w podwójną podłogę, a pod jego maską pracuje świetny silnik Fiat Ducato 2.2 o mocy 140 KM, zgrany z automatyczną skrzynią biegów.
Z kolei Chausson (o wymiarach 6,99 m długości i 2,35 m szerokości) kusi bardzo bogatym wyposażeniem seryjnym – już w standardzie otrzymujemy tu m.in. markizę zewnętrzną oraz praktyczny bagażnik na rowery, co pozwala zaoszczędzić na startowych wydatkach u dealera.
Podsumowanie: Który kierunek wybierasz?
Zakup takiego kampera to niemała inwestycja. Dla przykładu, bogato wyposażona, zimowa wersja modelu Bürstner to wydatek rzędu 399 000 zł (przeceniony z 485 000 zł), co wyraźnie pokazuje, z jakiej klasy sprzętem mamy do czynienia. Decyzja musi być więc dobrze przemyślana i dopasowana do Waszego stylu podróżowania.
Pytanie, czego dokładnie oczekujecie od swojego mobilnego domu? Czy wolicie pełną niezależność w sypialni i odcięty, prywatny pokój kąpielowy jak w Chaussonie? Czy może bardziej przemawia do Was tradycyjny układ z łóżkiem francuskim, innowacyjnym prysznicem i świetnym przygotowaniem do zimy oferowanym przez Bürstnera?




