Kemping Lystang Glamping
4,8 opinii na maps.google
Nasz pierwszy kemping na pierwszej kamperowej wyprawie Warszawa- Lofoty- Warszawa.

Nie ma co ukrywać, że wybór trasy na pierwszą wyprawę kamerową był dość karkołomny. Ilośc kilometrów, pierwsza podróż kamperem, w dodatku z dzieckiem.
Okazało się, że czasami warto od razu na głęboką wodę.

Kemping jest położony 717 kilometrów od Ystad (tam wysadził nas prom) i około 120 kilometrów od Oslo. Przekładając na prędkość podróży kamperem daje to około 12 godzin podróży.
Miejsce wybraliśmy na żywioł z google maps. Mieliśmy już trochę dosyć jazdy i ze zdjęć wynikało, że jest akceptowalne.
Kemping jest uroczo położony na opadającym brzegu jeziora. Mały, skromny, czyściutki i uroczy. Klasyczna norweska infrastruktura czyli wszystko czego potrzebujecie: łazienki, prysznice, kuchnia. Do tego piękne widoki i święty spokój. Jezioro może nie jest specjalnie krystaliczne ale jakoś zbytnio nam to nie przeszkadzało (planów kąpielowych i tak nie było).

Z naszego doświadczenia to idealne miejsce na przenocowanie w „drodze gdzieś dalej” (na przykład na Lofoty:)). Zapewne nadaje się na bazę wypadową po okolicy aczkolwiek baza kempingów w Norwegii jest tak rozbudowana, że szkoda nocować dwie noce w tym samym miejscu.
Wybaczcie jakość zdjęć ale nie były planowane do publikacji.
Jeśli macie pytania dotyczące podróży do Norwegii zapraszam do kontaktu.
Kolejne miejscówki już niedługo.

Komentarze